niedziela, 10 marca 2013

#37 ... Mr. Styleees


Kiedy szliśmy razem na te przesłuchanie on obiecywał mi że nic się między nami nie zmieni, że wszystko będzie po staremu i jeżeli zajdzie dalej to na pewno o mnie nie zapomni …
Harry Styles był moim przyjacielem od kołyski jak to się mówi … robiliśmy razem wszystko i zawsze byliśmy nierozłączni … każdy wiedział że Hazza ma talent do śpiewania i w końcu kiedy udało mi się go namówić na wzięcie udziału w X-Factor on sam w to uwierzył. Oczywiście przeszedł dalej ale w Bootcamp’ie połączyli go z 4 innymi chłopakami. Na początku Harry mówił mi że nie jest pewien co do nich ale tylko gdy przeszli dalej do domu jurorskiego wszyscy się zaprzyjaźnili. Nie wygrali tego show, byli na 3 miejscu aczkolwiek Simon Cowell postanowił im pomóc i podpisać z nimi kontrakt.
Przez pierwsze parę miesięcy udawało nam się ten kontakt jeszcze jako tako utrzymywać ale gdy zespół w którym on jest stawał się coraz sławniejszy on o mnie zapominał. Nie chciałam się narzucać więc kiedy on przyjeżdżał do swojego rodzinnego domu ja się starałam nie wchodzić mu w drogę a ewidentnie mu to nie przeszkadzało bo jakoś szczególnie mnie nie ‘szukał’. Po jakimś czasie dałam sobie już spokój z naszą przyjaźnią i z nim.
Po dwóch latach Harry łaskawie się do mnie odezwał. Gdy przyjechał do domu po jednej z ich tras koncertowych chciał się ze mną spotkać, zgodziłam się oczywiście. Dużo rozmawialiśmy, nawet nie wiem kiedy pomiędzy nami zaczęła narastać ochota na sex. Zrobiliśmy to. Harry wyjechał po paru dniach i nasz kontakt znowu się urwał.
Po paru tygodniach zaczęłam się źle czuć. Poszłam do lekarza a tam stwierdzili że jestem w 5tygodniu ciąży !!!! Na początku byłam w szoku! Nie docierało to do mnie ale po jakimś czasie postanowiłam porozmawiać z mamą. Powiedziałam jej o wszystkim i o tym że Harry był moim pierwszym i jedynym więc to musi być jego dziecko .. ona z racji tego że Anne jest jej przyjaciółką postanowiła że musimy jej o tym powiedzieć jak najszybciej.
Następnego dnia Anne przyszła do nas na obiad. Ciężko było ale jakoś jej o tym powiedziałam. Byłam strasznie zdziwiona gdy ta się cieszyła!! Mama Harrego powiedziała że to super nowina i będzie kochać to dziecko nawet jeżeli Harry nie zaakceptuje tego. No właśnie … to mnie najbardziej bolało … bałam się reakcji Harrego ..  nie chciałam mu niszczyć życia.. marzeń …
Anne obiecała że gdy tylko Harry wróci do domu ona z nim porozmawia i wypyta go o rodzicielstwo ale nie powie mu o mnie, powiedziała że będę musiała to sama zrobić.
5miesięcy później:
- Harry kochanie ale ty nie możesz tak się bawić tymi biednymi dziewczynami – powiedziała Anne do swojego syna przy śniadaniu czytając artykuł o jego kolejnym romansie.
- oii tam mamo nie przesadzaj… one i tak nie biorą tego na serio – tłumaczył się.
- a jak któraś zajdzie w ciąże?
- ermm … trudno wtedy … będę płacił alimenty czy coś
- czyli nie zaopiekował byś się nią?
- no mówię przecież że płaciłbym alimenty
- oii kochanie .. ale pieniądze to nie wszystko .. dziecko też potrzebuje ojca
- ja teraz nie mam czasu na żadne dzieci …
Anne spojrzała się w moją stronę i gestem głowy pokazała mi że mam wejść. Harry to zauważył i odwrócił się, nie miał pojęcia że zastanie tam mnie z ciążowym brzuchem.
- co tu się dzieje!??? [t.i] … proszę powiedz że …
- przykro mi Harry .. ale wtedy tej nocy … przepraszam – wybiegłam z płaczem. Nie mogłam już na niego patrzeć, mówić mu o tym ze świadomością że on tego nie chce.

- [t.i] to nie tak … naprawdę ..  – tłumaczył Harry gdy znalazł mnie. W sumie nie było to trudne bo poszłam w miejsce gdzie zawsze chowaliśmy się gdy jeszcze się przyjaźniliśmy.
- nie tak?! Więc jak!? Harry ja to słyszałam .. to wyszło z twoich ust .. ja cię przepraszam za to – wskazałam na mój brzuch- ja też tego nie chciałam! Nie planowałam tego! Myślisz że w wieku 19 lat marzyłam o dziecku!? Nie !!! ale trudno ! stało się … nic już na to nie poradzimy .. czy chcesz czy nie ja to dziecko zatrzymam więc nawet nie próbuj mi wmawiać żadnej aborcji … nie chce twojej kasy ! Ona nawet nie będzie musiała wiedzieć o twoim istnieniu jeżeli tak sobie zażyczysz .. przecież to nie jest trudne wymyśleć jakąś historyjkę czemu nie ma ojca !!! – krzyczałam.
- proszę cię uspokój się .. – przerwał mi. – to nie jest tak że ja nie chce dziecka … gdy moja mama spytała się mnie co bym zrobił to odpowiedziałem tak bo byłem pewny że bym żadnej z tych kobiet nie kochał …  nawet do głowy by mi nie przyszło że mogła mówić o tobie ..
- przestań … co to za różnica czy to ja czy jakaś blond modelka?! Dziecko to dziecko !!!! proszę cię … zostaw mnie już.
- do jasnej cholery [t.i] !!! ja ci tu próbuję powiedzieć że cię kocham a ty kurwa mi wmawiasz coś o modelkach!!! – teraz to on podniósł głos.
- ty … mnie … ?
- tak! Kochałem cię przed tym całym X-Factorem … byłem pewien że nie mam u ciebie szans więc bycie w zespole i z dala od ciebie pomogłoby mi zapomnieć ale tak się nie stało .. wtedy gdy po tak długim czasie się spotkaliśmy … i potem co między nami się zdarzyło … nie mogłem o tym zapomnieć .. chciałem ci powiedzieć o moich uczuciach ale cholernie się bałem .. przepraszam.
- Harry .. przepraszam. – zaczęłam płakać a ten tylko podszedł do mnie bliżej i mocno przytulił.
- cii kochanie już cicho … nic się nie stało … wszystko będzie dobrze, obiecuję.

- a więc… który to już miesiąc? – spytał Harry gdy wracaliśmy już do domu.
- 7 …
- to już nie długo będziesz rodzić !!!??? – krzyknął zdziwiony.
- no tak ..  za jakieś dwa miesiące … -opowiedziałam spokojnie.
-  boże muszę przy tym być !!!!!
- a będziesz miał wtedy wolne?
- chyba nie .. ale to im powiem że przez dwa następne miesiące robię sobie przerwę. … nie mogę tego przegapić!! – mówił podekscytowany.
- a twoi fani?
- zrozumieją …
- obyś miał rację.

Trzy dni później Harry mi się oświadczył twierdząc że bardzo by chciał żebym nosiła już jego nazwisko gdy nasza córeczka przyjdzie na świat. Oczywiście się zgodziłam i zaraz po paru dniach odbył się nasz ślub; zaprosiliśmy tylko rodzinę i najbliższych przyjaciół.
Directioners zaakceptowali mnie i wiadomość o tym że ich idol będzie miał córeczkę. Było trochę hejtów na mnie ale większość pisało że Harry będzie wspaniałym ojcem i że mam szczęście że to akurat  z nim się związałam i życzą nam szczęścia.
Harry jest idealnym mężem… stwierdził że do czasu aż Darcy nie przyjdzie na świat ten będzie się mną zajmował bo ja w tym stopniu ciąży nie mogę już się przemęczać.
Nawet nie zauważyliśmy kiedy ten czas zleciał a już byłam w szpitalu na porodówce. Nasza córeczka urodziła się zdrowa; ma moje oczy ale loczki po tatusiu, jest piękna. One Direction postanowili jeszcze zawiesić działalność na przynajmniej kolejny miesiąc bo management stwierdził że Harremu przydadzą się wakacje z nową rodziną.
To wszystko stało się tak szybko … ale jestem bardzo szczęśliwą mamą Styles.

16 komentarzy: