Życzę wam wszystkiego dobrego na nowy rok i oby był jeszcze lepszy niż 2012. Mam nadzieję że wszystkie wasze postanowienia noworoczne się spełnią <3.
a tu ode mnie taki 'noworoczny' imagin, trochę krótki ale ostatni tego roku <3
Olimpiaa xx.
_____________________________________________________
„ przecież to nie możliwe że zapomnieli o mnie. Dość ze
dzisiaj sylwester to jeszcze moje urodziny”- rozmyślałaś smutna gdy zbliżał się
już wieczór ostatniego dnia roku. Miałaś ósemkę wspaniałych przyjaciół: całe
One Direction oraz Eleanor, Danielle i Perrie. Spędzaliście wspólnie każdą
wolną chwilę ale dwa tygodnie temu chłopacy musieli wyjechać do Ameryki i
obiecali że wrócą na twoje urodziny. Do dzisiaj jeszcze się do ciebie nie
odezwali tak samo dziewczyny. Nie chciałaś iść na żadną imprezę Sylwestrową bo
bez twoich przyjaciół nie było by to samo.
- hey [t.i]. mogłabyś przyjechać do mnie i zrobić mi jakiś makijaż bo wychodzę z rodzicami na Sylwestrową kolację .- zadzwoniła do ciebie Eleanor.
- pewnie, przyjadę do ciebie za jakieś 40 minut dobrze?
- dziękuje to ja czekam. – i się rozłączyła.
Naprawdę miałaś już przeczucie że twoi przyjaciele zapomnieli o twoim wielkim dniu. Gdyby nie to że miałaś dzisiaj kończyć 18 lat nie robiłabyś z tego takiej wielkiej sprawy ale te urodziny miały być wyjątkowe.
- naprawdę dziękuje że przyjechałaś. A w ogóle nie mam żadnej sukienki, mogłabyś mi jakąś pożyczyć.? – spytała przyjaciółka kiedy do niej przyjechałaś.
- tak, pamiętasz tą co ostatnio sobie kupiłam? Też ci się podobała to mogę ci tą pożyczyć. To co najpierw makijaż i jedziemy do mnie?
- a która godzina?
- jest przed 19.
- okay to najpierw mnie pomaluj a potem pojedziemy do ciebie.
Malowanie przyjaciółki zajęło ci niecałą godzinę i zaraz przed 20 zbierałyście się do ciebie.
- niespodzianka ! – krzyknęli twoi przyjaciele gdy weszłyście do twojego mieszkania.
- byłam pewna że zapomnicie! – powiedziałaś ze łzami w oczach.
- jakbyśmy mogli zapomnieć o twoich urodzinach! Przecież jesteśmy przyjaciółmi.- zaczął loczek. – wszystkiego najlepszego kochana, jesteś już kobietą- powiedział Harry i wszyscy zaczęli się śmiać.
- jak to jest mieć urodziny w ostatni dzień roku? – spytał Liam.
- nie jest wcale tak źle, przynajmniej nie muszę robić dwóch imprez. – zaśmiałaś się.
Twoi przyjaciele złożyli ci życzenia; dali prezenty i w końcu zaczęliście imprezę.
- dziękuje ci za wszystko, że jesteś taką wspaniałą przyjaciółką i w ogóle, więc w ramach podziękowań chciałbym uczynić ten koniec roku i początek następnego wyjątkowym .- zaczął Niall i spojrzał na swój zegarek który miał na nadgarstku. – jest już 23:59 więc .. – i Irlandczyk zbliżył swoją twarz do twojej aby połączyć wasze usta w piękny, dwuminutowy pocałunek.
- szczęśliwego nowego roku- wyszeptał blondyn gdy już skończyliście.
- tobie również- i pocałowałaś chłopaka jeszcze raz.
- to .. to znaczy że ty też coś do mnie czujesz ?- spytał zszokowany.
- oczywiście głuptasie. ! – zaśmiałaś się.
- o boże ! jestem najszczęśliwszym chłopakiem na świecie. - wykrzyczał – więc chciałabyś zostać moją dziewczyną.?
- z wielką przyjemnością! – znów połączyliście wasze usta.
- no no .. mamy nową parę. – zauważył Zayn. – chodźcie idziemy na zewnątrz pooglądać fajerwerki.
- Dziękuje wam kochani! Jesteście najwspanialszymi przyjaciółmi jakich kiedy kol wiek miałam- powiedziałaś prawie płacząc.
-No to grupowy uścisk! – wykrzyczał Lou i ścisnął was wszystkich. – przyjaciele na zawsze!.
- tak , na wieczność – przyznał mu rację Liam.
- hey [t.i]. mogłabyś przyjechać do mnie i zrobić mi jakiś makijaż bo wychodzę z rodzicami na Sylwestrową kolację .- zadzwoniła do ciebie Eleanor.
- pewnie, przyjadę do ciebie za jakieś 40 minut dobrze?
- dziękuje to ja czekam. – i się rozłączyła.
Naprawdę miałaś już przeczucie że twoi przyjaciele zapomnieli o twoim wielkim dniu. Gdyby nie to że miałaś dzisiaj kończyć 18 lat nie robiłabyś z tego takiej wielkiej sprawy ale te urodziny miały być wyjątkowe.
- naprawdę dziękuje że przyjechałaś. A w ogóle nie mam żadnej sukienki, mogłabyś mi jakąś pożyczyć.? – spytała przyjaciółka kiedy do niej przyjechałaś.
- tak, pamiętasz tą co ostatnio sobie kupiłam? Też ci się podobała to mogę ci tą pożyczyć. To co najpierw makijaż i jedziemy do mnie?
- a która godzina?
- jest przed 19.
- okay to najpierw mnie pomaluj a potem pojedziemy do ciebie.
Malowanie przyjaciółki zajęło ci niecałą godzinę i zaraz przed 20 zbierałyście się do ciebie.
- niespodzianka ! – krzyknęli twoi przyjaciele gdy weszłyście do twojego mieszkania.
- byłam pewna że zapomnicie! – powiedziałaś ze łzami w oczach.
- jakbyśmy mogli zapomnieć o twoich urodzinach! Przecież jesteśmy przyjaciółmi.- zaczął loczek. – wszystkiego najlepszego kochana, jesteś już kobietą- powiedział Harry i wszyscy zaczęli się śmiać.
- jak to jest mieć urodziny w ostatni dzień roku? – spytał Liam.
- nie jest wcale tak źle, przynajmniej nie muszę robić dwóch imprez. – zaśmiałaś się.
Twoi przyjaciele złożyli ci życzenia; dali prezenty i w końcu zaczęliście imprezę.
- dziękuje ci za wszystko, że jesteś taką wspaniałą przyjaciółką i w ogóle, więc w ramach podziękowań chciałbym uczynić ten koniec roku i początek następnego wyjątkowym .- zaczął Niall i spojrzał na swój zegarek który miał na nadgarstku. – jest już 23:59 więc .. – i Irlandczyk zbliżył swoją twarz do twojej aby połączyć wasze usta w piękny, dwuminutowy pocałunek.
- szczęśliwego nowego roku- wyszeptał blondyn gdy już skończyliście.
- tobie również- i pocałowałaś chłopaka jeszcze raz.
- to .. to znaczy że ty też coś do mnie czujesz ?- spytał zszokowany.
- oczywiście głuptasie. ! – zaśmiałaś się.
- o boże ! jestem najszczęśliwszym chłopakiem na świecie. - wykrzyczał – więc chciałabyś zostać moją dziewczyną.?
- z wielką przyjemnością! – znów połączyliście wasze usta.
- no no .. mamy nową parę. – zauważył Zayn. – chodźcie idziemy na zewnątrz pooglądać fajerwerki.
- Dziękuje wam kochani! Jesteście najwspanialszymi przyjaciółmi jakich kiedy kol wiek miałam- powiedziałaś prawie płacząc.
-No to grupowy uścisk! – wykrzyczał Lou i ścisnął was wszystkich. – przyjaciele na zawsze!.
- tak , na wieczność – przyznał mu rację Liam.