czwartek, 27 grudnia 2012

#7 Niall .. cz1.

- wiesz co? naprawdę cię nienawidzę ! . czemu ty musisz mi to robić !! … nie chce stąd wyjeżdżać! Tu jest moje całe życie , a tam ? kim ja tam będę ? no właśnie . ! nikim , nikogo tam nie znam !!! .. – nie wytrzymałam już i powiedziałam w końcu mamie co ja o tym tak naprawdę myślę. Ale od początku:
Moi rodzice nie żyją ze sobą już od kilku lat, pogodziłam się z tym chociaż że z tatą nie miałam zbyt dobrego kontaktu. Moja mama znalazła sobie nowego chłopaka z którym jest już od kilku miesięcy, w sumie to widać nawet że się kochają ale właśnie chodzi o to że on dostał prace w Anglii. Moja mama chce wszystko tu zostawić i wyjechać tam razem z nim i ze mną. Ale ja nie chce, boję się trochę tej zmiany.
- kochanie proszę cię, ile razy już o tym rozmawiałyśmy ? –mama próbowała się tłumaczyć.
- tak wiem, i za każdym razem mówiłam ci że nigdzie nie jadę! Tylko problem w tym że ciebie nie interesuje moje zdanie dla ciebie liczy się tylko ten twój Robert.
- nie przesadzasz trochę ? –moja mama zaczynała się już powoli denerwować. – wiesz że cię bardzo kocham, ale także kocham Roberta. A nie sądzisz że w Anglii będziesz miała lepszą przyszłość? Jesteś inteligentną i bardzo miłą dziewczynką, na pewno szybko znajdziesz nowych znajomych.
- ale mamooo ….. !!!! – próbowałam protestować.
- nie ma żadnego ale.. pakuj swoje ostatnie rzeczy bo jutro z samego rana wyjeżdżamy.
Czyli wychodzi na to że musze wszystko tu zostawić i wyjechać do UK.

dwa dni później:

Ta podróż naprawdę mnie zmęczyła i już nie mogłam się doczekać kiedy dojedziemy na miejsce. Ogólnie zajęło to nam jakieś 18 godzin bo jechaliśmy busem żeby przewieźć nasze rzeczy z Polski.
- czy my naprawdę będziemy tu mieszkać !? – WOW ten dom był wielki, prawie jak jakaś willa. Mieliśmy mieszkać w jednej z bogatszych dzielnic Londynu. Zdziwiło mnie to bo w Polsce nie przelewało nam się jakoś za bardzo.
- tak kochanie. Chodź pokaże ci twój pokój. – powiedziała mama.
Mój pokój był wielki !!! .. cały wyposażony więc od razu mogłam się rozpakować. Mama widząc moje zachwycenie wyszła i zostawiła mnie samą z moimi rzeczami.
Układanie moich wszystkich rupieci zajęło mi kilka ładnych godzin ale efekt był super. W sumie trochę czułam się już ‘jak u siebie’.
-i co, podoba ci się ? – Robert przyszedł do mnie. Byłam zdziwiona bo nie mieliśmy ze sobą dobrego kontaktu ale widać było że się stara. Może to ze mną było coś nie tak. Postanowiłam że się przełamie i spróbuje z nim się jakoś dogadać.
- No pewnie !. nie sądziłam ze tu będziesz aż tak ładnie.- powiedziałam miło i się uśmiechnęłam.
- to się bardzo cieszę że ci się podoba. I tak sobie myślałem, że skoro masz jeszcze wakacje, to może jutro poszłabyś ze mną do mojej pracy?
- ale ty tak na poważnie ? – nie spodziewałabym się tego po nim.
- jak najbardziej, zobaczysz będzie fajnie. – uśmiechnął się – tylko idź ty już lepiej zaraz spać bo o 8 musimy być na miejscu.
- a takie małe pytanie, gdzie tak właściwie pracujesz?
- zobaczysz jutro, ale na pewno ci się spodoba.
I wyszedł. Byłam strasznie ciekawa co mnie jutro czeka. Była dopiero 20 i w ogóle nie chciało mi się spać to postanowiłam zadzwonić do mojej przyjaciółki z Polski.
Rozmawiałyśmy jakieś 2 godziny aż w końcu poczułam zmęczenie. Pożegnałam się z nią i obiecałam że zadzwonię jutro i opowiem o wszystkim.

- [t.i] idziesz ?! spóźnimy się zaraz! – wołał Robert z dołu.
- tak, tak już idę tylko jeszcze umyję zęby.
Dotarcie do Roberta pracy zajęło nam jakieś 30min. Zaparkowaliśmy przed wielkim biurem. Nadal nie miałam pojęcia gdzie Robert może pracować. Gdy weszliśmy do środka miła recepcjonistka przywitała się z nami i miałam wrażenie że Robert się już z nią zna, czyli musiało to oznaczać że już tu wcześniej był. Weszliśmy na drugie piętro gdzie na całym korytarzy były jakieś porozwieszane obrazy sławnych gwiazd, jakieś płyty itp.
- Mogłabyś zaczekać tutaj, bo nie jestem pewien czy wszyscy już są w środku –poprosił mnie Robert.
- pewnie – byłam strasznie ciekawa dzisiejszego dnia.
Po godzinie Robert wyszedł z biura.
- podpisałem umowę, i teraz będę menagerem zespołu – powiedział szczęśliwy.
- naprawdę!? Jakiego zespołu , oo jestem taka dumna z ciebie – pierwszy raz chyba przytuliłam się do niego. Był trochę zakłopotany ale też mnie przytulił.
- więc jest to nawet znany zespół ale nie jestem pewien czy będziesz kojarzyć
- to mi powiedz jak się nazywają to ci powiem czy znam – byłam strasznie ciekawa jaki to zespół.
- dobra chodź wejdziemy do środka to zobaczysz.
Myślałam że śnię. Przecież to ONE DIRECTION. Mój ulubiony zespół, każdy wie że ich kocham, Robert też.  Nie wiedziałam jak mam się zachować. Chłopacy chyba wyczuli mój strach i podeszli do mnie i się przywitali po kolei. Również się przedstawiłam i powiedziałam że są moim ulubionym zespołem.
- Oo naprawdę ? to bardzo miło że taka piękna dziewczyna jest naszą fanką. – powiedział Harry a ja się tylko zarumieniłam.
- dobra chłopacy nie przesadzajcie, bo jej matka was dorwie. – wszyscy zaczęliśmy się śmiać z Roberta.
- ale tak teraz na poważnie, może to głupio zabrzmi ale.. mogłabym zrobić sobie z wami zdjęcie, w sumie tylko tego mi brakuje to mojej kolekcji.
- ja ci nawet autograf mogę dać, ale jeśli tylko umówisz się ze mną na kawę. – powiedział Irlandczyk.
- ale problem w tym że ja za kawą nie przepadam – wszyscy zaczęli się śmiać ale blondyn trochę posmutniał.
- a co byś powiedział na gorącą czekoladę? – od zawsze Niall podobał mi się najbardziej, a okazja na spotkanie z nim sam na sam raczej się już więcej nie powtórzy więc wolałam nie ryzykować.
-Okay ! to jesteśmy umówieni tak?  Znaczy jeśli ty Robert nie masz nic przeciwko – niebieskooki spoglądał to na mnie to na Roberta.
- no wiesz .. skoro teraz jesteście moimi podopiecznymi to .. myślę że mogę się zgodzić.
- to super ! – Niall prawie to wykrzyczał – to kiedy jesteś wolna? – tym razem skierował pytanie do mnie.
- zawsze, dopiero co tu się przeprowadziłam więc nie mam żadnych znajomych. – trochę posmutniałam.
- to nawet lepiej. Pokaże ci cały Londyn. To jak dzisiaj może być ? wpadnę po ciebie jakoś o 15, zobaczysz będzie fajnie. -  Blondyn był naprawdę szczęśliwy, ale ja też.

Do domu dojechaliśmy na 12 więc miałam jakieś 3 godziny żeby się uszykować.
- Mamooo , czy ty wiedziałaś o tym !? wiedziałaś o One Direction !? dlaczego mi nic nie powiedziałaś !!!? – byłam tak strasznie szczęśliwa, nie jedna dziewczyna marzy o spotkaniu ich a co dopiero o pójściu na randkę z jednym z nich!.
- wiedziałam , ale chciałam żebyś miała niespodziankę.
- udało ci się !.  dziękuje – przytuliłam się do mamy i Roberta.
- jak już jesteśmy tu razem to chcieliśmy ci coś powiedzieć, bo wiesz … spodziewamy się dziecka. – powiedziała niepewnie mama.
- ale jak to .. przecież … - nie wiedziałam co powiedzieć. Bałam się że mama przestanie się mną już interesować. – to erm ..  fajnie – powiedziałam bez żadnego entuzjazmu i poszłam na górę się szykować.

Parę minut po 15 ktoś zapukał w nasze drzwi. Mama krzyknęła że to Niall a ja szybko zeszłam na dół. Ubrałam się w zwykłe czarne rurki, do tego kremowy sweter i baleriny. Irlandczyk wręczył mi róże i szepnął że pięknie wyglądam.
Zwiedzanie Londynu zajęło nam dobrych parę godziny, byliśmy strasznie zmęczeni i głodni. Niall zabrał mnie do swojej ulubionej restauracji, Nandos.
- co się dzieje [t.i] ? –spytał nagle blondyn. – jesteś jakaś nieobecna.
- bo wiesz .. dowiedziałam się dzisiaj że będę mieć rodzeństwo. Ale boję się ze mama już w ogóle nie będzie miała dla mnie czasu bo i tak już teraz mi go mało poświęca. Wtedy już naprawdę nie będę miała nikogo, zostanę zupełnie sama.
- nie mów tak, zawsze będziesz miała mnie. – Niall się trochę zarumienił – naprawdę mi się spodobałaś i mam nadzieje że będzie z tego coś więcej .. oczywiście nie proponuje ci jeszcze żadnego związku ani nic bo znamy się dopiero jeden dzień ale jesteś wyjątkowa. Nie czułem się jeszcze z żadną inną dziewczyną tak jak czuję się z tobą. – nie wiedziałam co powiedzieć. Wstałam tylko i przytuliłam się do Nialla i dałam mu buziaka w policzek.

2 komentarze:

  1. Przeczytałam wszystkie Imaginy i sa naprawdę świetne :) ale niektóre mogłabys kontynuować :) byłoby fajnie np ten o Niallu :) poprostu gdybyś zrobiła jeszcze jedna cześć to by było fajnie <3 będę czytać wszystko co napiszesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej dziękuje bardzo <3 . zastanawialam sie juz wczesniej nad kontynuacją niektorych ale nie bylam pewna czy ktoś wgl bedzie to czytal . i dzisiaj postaram się napisać drugą część do tego imagina dla ciebie <3 xx,

      Usuń