czwartek, 27 grudnia 2012

#8 Harry ..


- proszę cię! Powiedz ze to nie prawda! Powiedz że to co tu jest to są tylko jakieś bzdury i to wcale nie jest prawdą! Noo powiedz!!! – gdy tylko Harry wrócił z trasy ty zamiast go ciepło przywitać zaczęłaś się na niego wydzierać. Kilka dni temu dostałaś anonimowego maila ze zdjęciami swojego narzeczonego  z jakąś kobietą na których się przytulają i całują; widać że byli szczęśliwi. Harry nadal nic nie mówił. – wiedziałam .! jesteś skończonym dupkiem niczego nie wartym!- wykrzyczałaś i pobiegłaś na górę do waszej sypialni.
- Kochanie to nie tak! Ja ci wszystko wytłumaczę tylko daj mi szanse. – próbował się tłumaczyć.
- Harry przykro mi ale tu nie ma czego wyjaśniać. Proszę cię zostaw mnie w spokoju, chce się spakować i za chwile już mnie więcej nie zobaczy. – powiedziałaś ze łzami w oczach ale Harry nadal stał obok ciebie. – nie słyszysz co do ciebie mówię, wyjdź ! zostaw mnie, nie mogę na ciebie patrzeć, brzydzę się tobą! – i wyszedł. Pakowałaś wszystko co twoje, przynajmniej się starałaś bo mieszkaliście ze sobą już jakiś czas więc miałaś tu sporo swoich rzeczy. Po kilki minutach cała zapłakana zaszłaś na dół i od razu pokierowałaś się do wyjścia żeby uniknąć Stylesa.

Przez kolejnych parę dni ‘zamieszkałaś’ w mały hotelu na końcu miasta. Nikt nie wiedział gdzie jesteś oprócz twojej przyjaciółki, dziewczyny Liama, Danielle.
- jak się czujesz? – spytała twoja przyjaciółka która właśnie do ciebie przyszła.
- a jak mam się czuć? – odpowiedziałaś pytaniem na pytanie. – czuję się jak skończona idiotka, ja naprawdę myślałam że on mnie kocha, przecież mi się oświadczył, planowaliśmy już swój ślub a nawet dzieci. – powiedziałaś zrozpaczona.
- a może to jakaś pomyłka? – zasugerowała Danielle.
- jaka pomyłka … przecież dobrze widziałam te zdjęcia – i znów zaczęłaś płakać a dziewczyna Liama tylko cię przytuliła i dała czas na wypłakanie się.  – jest jeszcze coś co chyba powinnaś wiedzieć-  zaczęłaś niepewnie. – bo wczoraj bardzo źle się czułam więc poszłam do lekarza ii .. bo ja jestem w ciąży.
- przecież to wspaniała wiadomość! – wykrzyczała Danielle.
- no chyba jednak nie tak wspaniała ..  w końcu nie jestem już z Harrym a po tym wszystkim i tak pewnie już by nie chciał tego dziecka.
- nie mów tak! Nie widziałaś go. On jest naprawdę w kiepskim stanie, z nikim nie rozmawia i tylko siedzi w waszej sypialni. – twoja przyjaciółka zaczęła bronić Stylesa.
Danielle posiedziała jeszcze z tobą jakiś czas ale potem musiała się już zbierać do pracy.
- dziękuje że przyszłaś. – powiedziałaś.
- to nic wielkiego, przecież nie mogłam cię zostawić samej w takiej sytuacji. Ale proszę cię, powiedz Harremu o ciąży, ma jednak prawo wiedzieć. – powiedziała przyjaciółka i wyszła. Ty znowu zostałaś sama ze swoimi myślami. Nie wiedziałaś jak Harry zareaguje na ciąże, nadal go kochałaś ale jego zdrada strasznie cię bolała. Postanowiłaś zadzwonić do swojego, chyba jeszcze, narzeczonego i poprosić o spotkanie.
- kochanie nic ci nie jest? Gdzie jesteś? Tak strasznie tęsknie, proszę wróć , porozmawiaj ze mną.- zaczął Harry gdy tylko odebrał telefon.
- ermm nic mi nie jest i ja właśnie w tej sprawie. Chciałabym się spotkać i porozmawiać z tobą, mam ci cos do powiedzenia.
- dobrze, kiedy i gdzie ? –spytał ucieszony chłopak.
- dasz rade dzisiaj ? – spytałaś
- pewnie.
- dobrze w takim razie bądź o 16 w naszej kawiarni.  Do zobaczenia – i się rozłączyłaś.
Po skończonej rozmowie poszłaś wziąć prysznic a potem się ogarnąć. Po 15 byłaś gotowa i wyszłaś z domu. Szłaś powoli do kawiarni; wybrałaś dłuższą drogę przez park żebyś mogła sobie wszystko przemyśleć.

- Witaj [t.i] – powiedział Harry, przytulił cię i chciał pocałować ale ty odwróciłaś głowę tak że jego buziak wylądował na twoim policzku.
- cześć. – powiedziałaś oschle widząc Harrego z kobietą ze zdjęć. – co ona tu robi!?
- bo ja chciałam wszystko ci wytłumaczyć – zaczęła kobieta.
- po pierwsze sądzę że nie ma czego tu tłumaczyć, widziałam zdjęcia, a po drugie nie przypominam sobie żebyśmy były na ty.
- przepraszam. Ale może wejdziemy do kawiarni i pozwoli mi Pani wszystko wyjaśnić. – zaproponowała blond kobieta.
- nie będę owijać w bawełnę i powiem wprost. – zaczęła. – bo te zdjęcia może wyglądają na prawdziwe ale wcale tak nie jest znaczy nie do końca. Bo ja dopiero co zaczynam swoją karierę i mój menager zna się z panem Paulem, menagerem One Direction, i zasugerował ze jeśli będzie jakaś afera ze mną i członkiem 1D w roli głównej to się szybko wybije w tym show biznesie. – zakończyła blondynka.
- czemu akurat Harry? Tylko on ma dziewczynę a reszta jest wolna. Nie mogliście wybrać innego a nie niszczyć nasz  związek?!. – spytałaś oburzona.
- ale właśnie o to chodziło, byłoby więcej sensacji. Harry na początku nic o tym nie wiedział. Dopiero kiedy zdjęcia wypłynęły do sieci on się dowiedział.
- a dlaczego te zdjęcia trafiły do mnie przez maila?
- to ja je wysłałam. Harry mi się od zawsze podoba, i pierwszy krok już był za nami, mianowicie te zdjęcia, więc myślałam ze jak je pani zobaczy to wasz związek się zakończy. – powiedziała zażenowana kobieta a Harry tylko siedział smutny z głową spuszczoną w dół.
- proszę stąd wyjść i już nigdy więcej nie pokazywać mi się na oczy! – skierowałaś się do kobiety a ona posłusznie wyszła przepraszając za to wszystko.
- tak cię przepraszam! Chciałem zadzwonić ale bałem się rozmawiać o tym przez telefon więc postanowiłem porozmawiać z tobą o tym jak wrócę bo te zdjęcia miały zniknąć z sieci zanim ktokolwiek jeszcze by je widział, nie sądziłem że ta suka je do ciebie wyśle. – tłumaczy twój narzeczony.
- ale ja nadal nie rozumiem jednej rzeczy … skąd są te zdjęcia? Przecież widać na nich jak się przytulacie i całujecie. ..
- tak wiem .. bo zanim my zaczęliśmy się spotykać to ja z nią byłem. Te zdjęcia są bardzo stare ale nikt ich nigdy nie widział dlatego nikt nie mógł tego stwierdzić. – skończył a ty nie wiedziałaś co zrobić i nastała cisza którą po chwili przerwał loczek.
- proszę daj mi jeszcze jedną szansę. – błagał cię a ty widziałaś łzy w jego oczach. – tak bardzo cię przepraszam, jak chcesz to ja skończę z tym całym zespołem! Zrobię to dla ciebie, jesteś najważniejszą osobą w moim życiu.
- a jeśli powiem ci że jest jeszcze ktoś kto może być tak samo ważny dla ciebie jak jestem ja? – chciałaś przygotować go do wiadomości o ciąży.
- nie to nie możliwe. – zaprotestował.
- a może jednak – uśmiechnęłaś się .. – bo za niecałe 8 miesięcy będzie z nami mały Styles.
- c … co ? – chłopak był w szoku. – i dopiero teraz mi o tym mówisz! O mój boże! Przecież to wspaniała widomość!!!! A wiadomo już czy to będzie chłopiec czy dziewczynka ? – spytał przejęty przyszły tatuś.
- bo sama co dopiero wczoraj się dowiedziałam. – zaśmiałaś się. – i nie, jeszcze nie wiadomo, ale obiecuję ci ze pójdziesz ze mną do lekarza jak już będzie można to stwierdzić.
- kocham cię – twój narzeczony wstał i mocno cię przytulił.

Po miesiącu wzięliście ślub ponieważ chcieliście być już prawdziwą rodziną kiedy na świat przyjdzie wasza pociecha. Na przyjęciu weselnym ogłosiliście wszystkim że spodziewacie się małego Stylesa na co wszyscy zareagowali bardzo pozytywnie i od razu zaczęli dyskutować na temat płci. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz