środa, 2 stycznia 2013

#21 .. Harry cz3.


Lot trwał jedyne dwie godziny i przez cały ten czas płakałaś. Na lotnisko przyjechała po ciebie twoja mama z którą nie rozmawiałaś od wylotu do Anglii więc nie miała pojęcia o Harrym.

- skarbie co jest? Czemu płaczesz? Coś się stało? – zaczęła wypytywać mama gdy tylko cię ujrzała.
- bo ..  poznałam tam Harrego.
- tego z tego zespołu?
- tak dokładnie tego.
- ale jak to? Czemu nie zadzwoniłaś i nic nie powiedziałaś.
- ja z nim tak jakby byłam przez ten czas .. mamo gdzie ty żyjesz?! Jesteśmy na okładkach wszystkich gazet! Chodź pokaże ci- pociągnęłaś za sobą mamę do najbliższego sklepu.
- widzisz?! – pokazałaś jej jedną z gazet.
- boże skarbie przecież to ty!!
- mówiłam..
- chodź wracamy do domu a ty natychmiast masz mi tu wszystko powiedzieć! – powiedziała mama tuląc cię i już zaraz byłyście w drodze do samochodu.

- hey kochanie jak tam lot? – spytał twój chłopak gdy połączyłaś się z nim na Skype.
- cześć Harry. – uśmiechnęłaś się. – dobrze .. rozmawiałam z mamą o tobie.
-i jak ?
- no nie wiem, znaczy nie mówiłam jej jeszcze o naszych planach, o tym że chciałabym zamieszkać w Londynie i w ogóle.
- nie śpiesz się z tym kochanie. Wszystko w swoim czasie. Daj mamie ochłonąć i zobaczysz wszystko będzie dobrze.
- mam nadzieję. Boże Harry ! wiesz jakie to dziwne uczucie być na okładkach gazet! – zaczęłaś. – haha głupie pytanie, oczywiście że wiesz. – powiedziałaś.
- to minie. Przyzwyczaisz się, w sumie nie masz innego wyboru skoro chciałaś być ze mną to musisz cierpieć. – zaśmiał się chłopak. – czy ja widzę na twoich ścianach plakaty One Direction?
- oczywiście! Fakt że jestem z tobą wcale nie zmienia tego że przestanę być Directioner.!
Rozmawialiście jeszcze przez parę godzin. Rozmawialiście o wszystkim, o tym jak by było gdybyście zamieszkali razem, jak byś pojechała z nimi w trasę i jak bardzo za sobą tęsknicie. Bałaś się jednak trochę rozmawiać o przeprowadzce do UK  ponieważ twoi rodzice dobrze znają angielski a wolałabyś żeby dowiedzieli się tego od ciebie a nie z twojej rozmowy z Harrym.


Ostatni Dzień W Szkole:

- tak się cieszę że to już koniec ..  mam już dosyć tej szkoły – zaczęła jedna z twoich przyjaciółek gdy wszystkie już wyszłyście z sali gdzie odbierałyście swoje świadectwa. Bardzo szanowałaś je za to ze mimo tego ze jesteś z gwiazdą to one nie zmieniły się co do ciebie. Większość osób teraz traktowało cię zupełnie inaczej co ci bardzo przeszkadzało bo ty się wcale nie zmieniłaś.
- ja też! I nareszcie wakacje.! Jakie macie plany ? – spytałaś.
- odpoczynek ! o tak! to jest to czego teraz potrzebuję! – odpowiedziała przyjaciółka – ale jak na teraz to wszystkie idziemy na jakieś lody uczcić koniec liceum!!! . – mówiąc to udałyście się w stronę wyjścia.

- Harry !!! co ty tu robisz!? Nie miałeś być teraz w Ameryce!? – powiedziałaś zaskoczona gdy ujrzałaś swojego chłopaka przed szkołą.
- miałem. Ale obydwoje zapomnieliśmy o tym ze wakacje w Polsce zaczynają się trochę wcześniej- wytłumaczył chłopak i cię mocno przytulił po czym pocałował. – zostaję tu na tydzień który oczywiście spędzimy razem.
- kochanie nawet nie wiesz jak się cieszę.! – mówiąc to przytuliłaś go. – a teraz chodź poznam cię z moimi przyjaciółkami i wszyscy idziemy na lody. – powiedziałaś i pociągnęłaś go za sobą.

Dziewczyn bardzo polubiły Harrego z czego się cieszyłaś, Harry chyba też je polubił. Wszyscy poszliście najpierw na lody a potem do kina. Czas wam minął bardzo szybko i przyjemnie. Przed 20 pożegnaliście się i razem z Harrym udaliście się na spacer.

- chciałbym poznać twoich rodziców. – powiedział Styles.
- dobrze. – odparłaś niepewnie.
- jeśli nie chcesz to nie muszę.
- chce, bardzo chce! Ale nie wiem jak zareagują moi rodzice. W sumie ..  mam już te 18 lat więc nie mogą nic powiedzieć. To co jutro? – spytałaś uradowana.
- jutro. – przytaknął ci Harry.

-Mamo , mamo, mamooo!!! – zaczęłaś wołać kiedy wróciłaś do domu.
- coś się stało? – spytała mama wychodząc z kuchni.
- tak!! znaczy nie! . boże nie zgadniesz kto tu jest, znaczy kto przyjechał.- język ci się plątał.
- uspokój się i mi powiedz.
- Harry ! przyjechał tu na tydzień. !! – powiedziałaś szczęśliwa. – chciałby jutro was poznać.
- oczywiście skarbie. Zaproś go na obiad a ja przygotuje coś typowo polskiego żeby go onieśmielić naszą kuchnią. – przytuliła cię mama i zaraz poszłaś na górę żeby zadzwonić do Harrego.

- gotowi? – spytałaś rodziców parę minut przed nadejściem twojego chłopaka.
- my owszem ale gorzej z tobą – zaśmiał się twój tata- przecież nie jesteśmy wcale tacy źli!.
- wiem wiem ..  ale on naprawdę dużo dla mnie znaczy. – tłumaczyłaś się gdy usłyszałaś dzwonek do drzwi.
- witaj kochanie. – przywitał się z tobą Harry wręczając czerwoną różę.
- Heey, chodź do salonu. – powiedziałaś.

-Mamo, Tato ..  to jest właśnie Harry. – przedstawiłaś go swoim rodzicom.
- witaj Harry, tyle o tobie słyszeliśmy i z opowiadań naszej córki wygląda na to że nie masz żadnych wad. – zaśmiała się twoja mama a Styles wręczył jej skromny bukiet.
- na pewno [t.i] przedobrzyła. – odpowiedział uśmiechając się.

- pewnie masz teraz bardzo stresujące życie i nie masz za wiele czasu? –zaczął twój ojciec kiedy już siedzieliście przy stole.
- to prawda. Ale tak jest prawie w każdej pracy. Często jestem w biegu ale zawsze znajduję czas na swoje prywatne sprawy. – odpowiedział spokojnie brunet.
- a to że jesteście w związku na odległość ci nie przeszkadza? – tym razem to twoja mama się odezwała. Chłopak nie wiedząc co odpowiedzieć spojrzał się na ciebie.
-jest coś o czym jeszcze wam nie powiedziałam ale chyba teraz jest idealny moment.-  zaczęłaś – myślałam nad przeprowadzką do Anglii, chciałabym zamieszkać z Harrym.
- a co ze studiami? – spytał tata.
- tam też mogę się uczyć, szkoły w Londynie są dużo lepsze.
- to bardzo poważny krok życiowy. Oczywiście nie mówię że to zły krok ale jesteś na to wszystko gotowa? – widać było że twoja mama się nadzwyczajnej w świecie o ciebie martwi.
- tak mamo, dużo o tym myślałam i doszłam do wniosku że Harry jest tym jedynym.
- skoro tego chcesz to my chyba nie mamy nic do gadania. – odparł twój tata.
- naprawdę się zgadzacie!?
- oczywiście. Jesteś już wystarczająco duża i sądzę że dobrze ci to zrobi. Będziesz miała więcej możliwości w życiu.
- tak się cieszę!! – wstałaś i przytuliłaś swoich rodziców.

Dwa Miesiące Później:

Dzisiaj właśnie miałaś wylatywać do Anglii żeby zamieszkać tam ze swoim ukochanym na stałe. Bałaś się tego ale nie chciałaś rezygnować, bardzo kochałaś Harrego.

- na pewno dasz sobie rade? – wypytywała twoja mama gdy żegnałyście się już na lotnisku.
- tak!
- pamiętaj że zawsze tu możesz wrócić. I proszę cię dzwoń do mnie. – powiedziała mama i się rozpłakała.
- mamo przestań! Przecież nie wyjeżdżam na koniec świata. Londyn wcale nie jest tak daleko. Będę was często odwiedzać. – mówiąc to łzy zaczęły ci spływać po policzkach.
Pożegnałaś się z rodzicami ostatni raz i udałaś się na odprawę.

Dzisiaj miał być początek czegoś wspaniałego. Jeszcze tylko dwie godziny i już na zawsze będziesz mieć Harrego przy sobie. 

3 komentarze:

  1. Jak zawsze genialny! Bardzo często dostajesz i to jest super bo na niektórych blogach trzeba nawet tydzień czekać a u CB jest codziennie :) super :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się. teraz styczeń będzie ciężki bo będę mieć dużo egzaminów więc nie obiecuję że będą one codziennie ale napewno częściej niż jeden na tydzień.
      <3 .

      Usuń
  2. Napiszesz kolejnego z Lou? Bo z nim mało jest :) albo z Liasiem <3

    OdpowiedzUsuń