- muszę już chyba iść, jutro ten koncert i w ogóle.
- nie, Zayn proszę zostań.
- a twoi rodzice?
- pojechali na jakiś wyjazd z pracy więc i tak jestem sama. Proszę. Jutro z samego rana wstaniemy. Wyrobisz się. – prosiłaś chłopaka. Może osobiście nie znałaś go za długo ale bardzo dobrze znałaś go jako tego sławnego Zayna Malika. Ufałaś mu, wiedziałaś że nie wykorzysta faktu ze będziecie sami.
- wstawaj, wstawaj! – budziłaś chłopaka. – jest już 8, i przy okazji przyniosłam ci śniadanie.
- Mmm, a z jakiej to okazji.? – spytał gdy zobaczył tacę z kanapkami i kawą.
- a tak bez okazji. – mówiąc to pocałowałaś chłopaka w policzek i poszłaś się szykować.
Przed 10 byliście już gotowi i razem poszliście na ostatnią próbę.
- tey Malik a ty domu nie masz? Gdzieś ty był w nocy ? – zaczął Louis gdy zobaczył przyjaciela w hali koncertowej.
- u mnie. – powiedziałaś wychodząc zza Zayna.
- aaa no chyba że tak. to ja już nie wnikam – odparł Lou i reszta zaczęła się śmiać i dopytywać o ‘was’.
- chcecie się ujawnić? – spytał Paul kiedy Malik powiedział mu ze jesteście razem. Chłopacy mieli umowę ze swoim menagerem ze wszystko od razu mieli mu mówić żeby ten wiedział jak reagować na pytania dziennikarzy itp.
- nie wiem .. znaczy chodzi o to że dopiero co sami się poznajemy wiec sam rozumiesz. – tłumaczył mulat.
- pewnie, przecież nie naciskam. Ale wiedzcie że macie moje błogosławieństwo. – zaśmiał się Paul. – a tobie może uda się w końcu tego chłopaka ustawić do pionu. – skierował to do ciebie.
- postaram się. – powiedziałaś.
Próba trwała aż do 15. Potem chłopacy poszli trochę odpocząć i się ‘przygotować’ (czyt. przebrać w coś ‘fajnego’). W między czasie dołączyła do was Monika z którą siedziałaś w jednym z pokoi zaraz obok garderoby chłopaków. Opowiedziałaś jej wczorajszy dzień i oznajmiłaś że zdecydowaliście się z Zaynem zostać parą. Przyjaciółka cieszyła się twoim szczęściem.
Koncert zaczął się po 20. Wraz z Moniką siedziałyście w pierwszym rzędzie i bawiłyście się w najlepsze. Przed rozpoczęciem Little Things Zayn poprosił o przerwanie.
- chciałbym poprosić na scenę [t.i] [t.n]. – nagle wszyscy ucichli a Zayn skupił wzrok na tobie.
- no idź! Co tu jeszcze stoisz! – twoja przyjaciółka pchnęła cię w stronę ochroniarzy którzy pomogli ci się dostać na scenę. Przywitałaś się z chłopakami i podeszłaś do Zayna.
- nie, Zayn proszę zostań.
- a twoi rodzice?
- pojechali na jakiś wyjazd z pracy więc i tak jestem sama. Proszę. Jutro z samego rana wstaniemy. Wyrobisz się. – prosiłaś chłopaka. Może osobiście nie znałaś go za długo ale bardzo dobrze znałaś go jako tego sławnego Zayna Malika. Ufałaś mu, wiedziałaś że nie wykorzysta faktu ze będziecie sami.
- wstawaj, wstawaj! – budziłaś chłopaka. – jest już 8, i przy okazji przyniosłam ci śniadanie.
- Mmm, a z jakiej to okazji.? – spytał gdy zobaczył tacę z kanapkami i kawą.
- a tak bez okazji. – mówiąc to pocałowałaś chłopaka w policzek i poszłaś się szykować.
Przed 10 byliście już gotowi i razem poszliście na ostatnią próbę.
- tey Malik a ty domu nie masz? Gdzieś ty był w nocy ? – zaczął Louis gdy zobaczył przyjaciela w hali koncertowej.
- u mnie. – powiedziałaś wychodząc zza Zayna.
- aaa no chyba że tak. to ja już nie wnikam – odparł Lou i reszta zaczęła się śmiać i dopytywać o ‘was’.
- chcecie się ujawnić? – spytał Paul kiedy Malik powiedział mu ze jesteście razem. Chłopacy mieli umowę ze swoim menagerem ze wszystko od razu mieli mu mówić żeby ten wiedział jak reagować na pytania dziennikarzy itp.
- nie wiem .. znaczy chodzi o to że dopiero co sami się poznajemy wiec sam rozumiesz. – tłumaczył mulat.
- pewnie, przecież nie naciskam. Ale wiedzcie że macie moje błogosławieństwo. – zaśmiał się Paul. – a tobie może uda się w końcu tego chłopaka ustawić do pionu. – skierował to do ciebie.
- postaram się. – powiedziałaś.
Próba trwała aż do 15. Potem chłopacy poszli trochę odpocząć i się ‘przygotować’ (czyt. przebrać w coś ‘fajnego’). W między czasie dołączyła do was Monika z którą siedziałaś w jednym z pokoi zaraz obok garderoby chłopaków. Opowiedziałaś jej wczorajszy dzień i oznajmiłaś że zdecydowaliście się z Zaynem zostać parą. Przyjaciółka cieszyła się twoim szczęściem.
Koncert zaczął się po 20. Wraz z Moniką siedziałyście w pierwszym rzędzie i bawiłyście się w najlepsze. Przed rozpoczęciem Little Things Zayn poprosił o przerwanie.
- chciałbym poprosić na scenę [t.i] [t.n]. – nagle wszyscy ucichli a Zayn skupił wzrok na tobie.
- no idź! Co tu jeszcze stoisz! – twoja przyjaciółka pchnęła cię w stronę ochroniarzy którzy pomogli ci się dostać na scenę. Przywitałaś się z chłopakami i podeszłaś do Zayna.
- chciałbym znaczy chcielibyśmy oficjalnie oznajmić że jesteśmy parą. – powiedział wprost Malik, wszyscy zaczęli bić brawa i krzyczeć. Zostałaś jeszcze na scenie na piosence Little Things a potem znów dołączyłaś do Moniki. Byłaś najszczęśliwszą osobą na świecie. Jeszcze 3 dni temu chłopacy z One Direction byli twoimi idolami a dzisiaj są twoimi kumplami a Zayn jest twoim chłopakiem.
- mam nadzieję że nie masz mi za złe że powiedziałem że jesteśmy razem- zaczął chłopak gdy oboje leżeliście w twoim łóżku. Znowu wyprosiłaś chłopaka żeby został u ciebie na noc twierdząc ze boisz się sama być w domu.
- oczywiście że nie.! Cieszę się że jest to już oficjalne. – pocałowałaś go. – i mam nadzieję że tak zostanie.
- obiecuję. – powiedział chłopak.- wiem że nie znamy się długo ale naprawdę chcę żeby z tego coś wyszło poważnego.
- ja też .. – odparłaś.
- oczywiście że nie.! Cieszę się że jest to już oficjalne. – pocałowałaś go. – i mam nadzieję że tak zostanie.
- obiecuję. – powiedział chłopak.- wiem że nie znamy się długo ale naprawdę chcę żeby z tego coś wyszło poważnego.
- ja też .. – odparłaś.
Nawet nie wiesz kiedy, chłopak zaczął cię bardzo namiętnie całować ale ty nie byłaś obojętna. Całowałaś chłopaka po jego klatce piersiowej, widziałaś że mu się to podoba. Brunet zjeżdżał coraz niżej.
- Zayn bo ja .. jeszcze nigdy tego nie robiłam – oznajmiłaś chłopakowi bo byłaś świadoma tego co może się zaraz stać.
- nie bój się kochanie. Obiecuję będę delikatny. – mówiąc to Malik wrócił do całowania twojego ciała.
Nie zdążyłaś się nawet zorientować a mulat był już przy twojej kobiecości. Pieścił ją przez jakiś czas a potem zdecydował się powoli w ciebie wejść. Na początku trochę bolało ale ból szybko zmienił się w przyjemność. Tak, to uczucie było przyjemne.
Zayn zaczął wchodzić w ciebie coraz szybciej. Wasze oddechy przyśpieszały. Czułaś jego pot na swoim ciele. Doszłaś pierwsza ale nie musiałaś długo czekać aby mulat dołączył do ciebie.
Twój pierwszy raz był wspaniały. Tak jak Zayn obiecywał, był bardzo ostrożny i delikatny. To co właśnie się stało było oznaką waszej zaczynającej się przygody życia. Czułaś że Zayn to ten jedyny i będziesz z nim szczęśliwa.
______________________________________________________
okay przepraszam za końcówkę, jest trochę '+18' ... nawet niewiem czemu tak napisałam bo wcale nie jestem w tym najlepsza ale dobra tam .. :D .
Olimpiaa xx.
- Zayn bo ja .. jeszcze nigdy tego nie robiłam – oznajmiłaś chłopakowi bo byłaś świadoma tego co może się zaraz stać.
- nie bój się kochanie. Obiecuję będę delikatny. – mówiąc to Malik wrócił do całowania twojego ciała.
Nie zdążyłaś się nawet zorientować a mulat był już przy twojej kobiecości. Pieścił ją przez jakiś czas a potem zdecydował się powoli w ciebie wejść. Na początku trochę bolało ale ból szybko zmienił się w przyjemność. Tak, to uczucie było przyjemne.
Zayn zaczął wchodzić w ciebie coraz szybciej. Wasze oddechy przyśpieszały. Czułaś jego pot na swoim ciele. Doszłaś pierwsza ale nie musiałaś długo czekać aby mulat dołączył do ciebie.
Twój pierwszy raz był wspaniały. Tak jak Zayn obiecywał, był bardzo ostrożny i delikatny. To co właśnie się stało było oznaką waszej zaczynającej się przygody życia. Czułaś że Zayn to ten jedyny i będziesz z nim szczęśliwa.
______________________________________________________
okay przepraszam za końcówkę, jest trochę '+18' ... nawet niewiem czemu tak napisałam bo wcale nie jestem w tym najlepsza ale dobra tam .. :D .
Olimpiaa xx.
Fajnie :) lubię +18 szczególnie na dobranoc :P
OdpowiedzUsuńA bedzie dalej? :)
OdpowiedzUsuńw sumie to niewiem .. nie mam juz chyba pomysłu na to xD
Usuń